Dodano 14/08/2017

Będzie drożej u deweloperów?

Nigdy wcześniej nie budowano tylu mieszkań co teraz. Zaczyna brakować pracowników. Drożeje ziemia.

Co jeszcze zdaniem firm deweloperskich może wpłynąć na wzrost cen budowanych mieszkań? Czy w tym roku prognozowane są podwyżki? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl:

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp:

Wzrost cen mieszkań jest widoczny już teraz. Mają na to wpływ rosnące ceny gruntów oraz rosnące kosztów budowy. Wyceny za działki budowlane zbliżają się do rekordów z 2007 roku. Jest to spowodowane dużym popytem. Podaż jest zaś mniejsza, co wynika ze zmian prawnych dotyczących obrotu gruntami rolnymi.

Nie bez znaczenia jest także program Mieszkanie+ oraz zapowiadana nowelizacja ustawy o użytkowaniu wieczystym. Kolejnym czynnikiem jest wzrost kosztów budowy. Nigdy wcześniej nie budowano tylu mieszkań co teraz. Brakuje pracowników budowlanych, co oczywiście ma swoje odzwierciedlenie w ofertach na generalne wykonawstwo i cenach materiałów. Uwolnienie inwestycji infrastrukturalnych, będących efektem dotacji z Unii nie polepszy sytuacji.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper:

Sytuacja na rynku deweloperskim jest dość specyficzna. Przy niesłabnącej koniunkturze i zwiększającej się z rok na roku liczbie budowanych mieszkań, ceny utrzymują się na dość stabilnym poziomie. Ma na to wpływ kilka czynników. To m,.in. program MdM, który reguluje ceny sprzedaży mieszkań, a także stanowi wkład własny do kredytu na poziomie 20 proc. wartości nieruchomości.

Ze względu na kurczącą się ofertę gruntów coraz więcej mieszkań buduje się dalej od centrów miast. Taka lokalizacja jest związana z niższym standardem, gorszą infrastrukturą komunikacyjną i handlowo-usługową, co również jest czynnikiem hamującym wzrost cen.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord:

Ceny mieszkań są stabilne z lekką tendencją wzrostową w największych aglomeracjach. Nie ma przesłanek, by miało się to zmienić w najbliższym czasie. Swoją politykę cenową kształtujemy na bazie analiz i sygnałów rynkowych. Ceny nieruchomości w głównej mierze zależą od sytuacji ekonomicznej kraju, cen materiałów budowlanych i generalnego wykonawstwa. Obecna stabilizacja cen na rynku nieruchomości to pokłosie m.in. utrzymujących się na niskim poziomie stóp procentowych.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska:

Głównym czynnikiem kształtującym ceny jest popyt, a ten od wielu miesięcy jest bardzo duży. Ceny pozostają jednak stabilne, pomimo wyraźnych wzrostów cen gruntów i idących za nimi nakładów inwestycyjnych. Taka sytuacja to wynik coraz większej dojrzałości rynku i deweloperów, którzy elastycznie dostosowują ofertę do aktualnych potrzeb.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding:

Jednym z głównych czynników, które mogą wpłynąć na wzrost cen mieszkań są koszty związane z budową i zakupem działek. Ponadto, przy większym spadku złotówki można ostrożnie założyć niewielki wzrost cen nieruchomości. Jednak obecnie rynek znajduje się w stanie względnej równowagi, jedynie z lekką tendencją wzrostową.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom:

Ceny mieszkań w naszych inwestycjach utrzymują się na stabilnym poziomie z niewielką tendencją wzrostową. Cały czas obserwujemy sytuację na rynku i dostosowujemy ofertę do preferencji nabywców. Mamy bardzo szeroką, zdywersyfikowaną ofertę mieszkań w dziesięciu inwestycjach we Wrocławiu. Dzięki temu każdy klient może znaleźć mieszkanie w interesującej lokalizacji, standardzie i cenie.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest:

Liczba uzyskanych pozwoleń na budowę bardzo wzrosła, co w niedługim czasie przełoży się na większą liczbę realizowanych inwestycji i tym samym dużą podaż nowych mieszkań. Dlatego mało prawdopodobny jest scenariusz wzrostu cen budowanych mieszkań w najbliższym czasie.

Na podwyżkę cen zawsze mogą pozwolić sobie deweloperzy, którzy oferują lokale w najlepszych miejscach, gdzie zainteresowanie zakupem jest największe. Drożeć mogą mieszkania, których budowa dobiega końca.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates:

Popyt na rynku nieruchomości mieszkaniowych nie słabnie m.in. ze względu na utrzymujące się na niskim poziomie stopy procentowe. Nie sądzę jednak, abyśmy w najbliższych miesiącach byli świadkami znaczącego wzrostu cen budowanych mieszkań, gdyż w pierwszym półroczu 2017 roku wzrosła liczba uzyskanych pozwoleń na budowę, a w konsekwencji pojawią się nowe inwestycje.

W rejonach o zwiększonej podaży mieszkań jednym z głównych czynników determinującym zakup konkretnego lokum jest przede wszystkim cena. Istnieją jednak czynniki niezależne od deweloperów, które mogą kształtować ceny, poczynając od ogólnej kondycji krajowej gospodarki, po malejącą podaż działek, na których deweloperzy mają możliwość realizować inwestycje w szybkim czasie. Ceny tego typu gruntów utrzymują się na wysokim poziomie, co przekłada się na ceny mieszkań.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service:

Wzrost cen mieszkań zależy w dużej mierze od kosztów pozyskania ziemi oraz budowy. Od kilku lat kwoty, jakie musimy zapłacić za lokum, sukcesywnie rosną. To nic dziwnego, bo Kraków jest atrakcyjnym miastem, które daje coraz więcej możliwości, także pod względem mieszkaniowym.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment:

Na podwyżkę cen może wpłynąć przede wszystkim wzrastający nieustannie popyt na nowe mieszkania. Drugim czynnikiem jest wzrost zamożności polskiego społeczeństwa. Nawet młodzi ludzie coraz częściej poszukują nie tylko małych, ale i większych, trzypokojowych mieszkań.

Więcej na:rp.pl

Czytaj również

Czytaj więcej

Zobacz również